Podobnie o wiele mniejszy jest tak zwany efekt świecącej czerni, jest on dobrze widoczny na pasach które znajdują się poniżej wyświetlanego filmu.

Dla panoramicznych monitorów LCD rozdzielczość HD czyli 1920×1200 staje się powoli normą, ale dla wielkości 24 cali.

Telewizory są coraz tańsze podobnie jak projektory. Jeśli raz obejrzysz film czy zagrasz w grę na wyświetlaczu, nigdy więcej nie będzie chciał usiąść przed TV. Zresztą jaki telewizor ma wielkość kilku metrów, natomiast dla dobrego projektora obraz takiej wielkości w doskonałej jakości jest możliwy do uzyskania. Urządzenia te ze średniej pułki potrafią wyświetlać obraz w jakości HD czyli 720p przy zachowaniu przekątnej 300 cali! Jest jeden problem, musimy mieć odpowiednio dużą ścianę. Dla porównania szerokość 2 metrów to około 80 cali. Czy możesz sobie wyobrazić granie na takim ekranie? Inną zaleta projektorów jest to że są one małe i poręczne. Efekt jest bez porównania nawet w starciu z telewizorem o przekątnej 40 cali. Jeśli do tego dodamy zestaw audio to będziemy mieli kino domowe z prawdziwego zdarzenia. Jeśli chodzi o projektory to maja one dwie najważniejsze wady a mianowicie mogą być problemy wyświetlaniem obrazu w jasnych pomieszczeniach oraz niektóre modele generują bardzo duży hałas. Wybór odpowiedniego sprzętu, dla przeciętnego zjadacza chleba nie będzie łatwy ponieważ producenci często naginają parametry tak by ich sprzęt był naj… Najważniejsze by projektor stojący na sklepowej półce był opatrzony symbolem D ready co oznacza że będzie on w stanie wyświetlić obraz o rozdzielczości 1280x720 a czasem 1280x800. Najlepszym wyborem byłby projektor pracujący z rozdzielczością 1920x1080 czyli Full HD. Warto w tym miejscu wspomnieć że obraz w tym urządzeniu może powstawać na trzy sposoby. Pierwszy to użycie LCD – obraz jest dobrej jakości ale kontrast może się wydawać niewystarczający. Przy próbie osiągnięcia większego kontrastu możliwe jest wystąpienie efektu tęczy czyli różnokolorowych plam na obrazie – dotyczy to technologii DLP. Jak dla mnie nie ma większych różnic, dlatego warto obejrzeć obraz generowany przez jedno jak i drugie urządzenie. Przy zakupie zwróćmy tez uwagę na jasność by obraz można było oglądać nawet w jasnych pomieszczeniach. Kolejną sprawą jest gwarancja, jest podawana w godzinach (najczęściej), wartości osiągają 4000 – 6000 godzin. Wszystko jeszcze zależy od tego czy używamy projektora ekonomicznie czy normalnie. Ale możemy też się spotkać z gwarancją udzielana na trzy lub cztery lata. Wszystko zależy od producenta sprzętu. Projektory pracujące w trybie Full HD są nieco większe i cięższe od tych pracujących w standardzie HD ready. Jeśli chodzi o hałas to możemy trafić zarówno na ciche urządzenia jak i na takie którego prawie nie będzie słychać.

Podczas gdy trwały jeszcze dyskusje na temat, który z multimedialnych systemów, w jakiej branży i jaką zajmie pozycję, jeden standard został powszechnie zaakceptowany, jeszcze zanim pojawił się jego prototyp. Chodzi tu oczywiście o standard Photo CD, który w najbliższych latach powinien stać się początkiem rewolucyjnych zmian w fotografice, na miarę zmian jakich dokonał - w przypadku nagrań klasy Hi-Fi - dźwiękowy dysk CD. Lista znanych firm, które zapowiedziały wspieranie standardu Photo-Cd jest bardzo długa. Znajdują się na niej, obok wiodących producentów oprogramowania i komputerów, liczne firmy z branży elektroniki rozrywkowej i fotograficznej, takie jak: Fuji, Agfa, Konica czy Polaroid. Dysk Photo CD jest dziełem firm Kodak i Philips. Po raz pierwszy zaprezentowano go publiczności w roku 1990 na targach Photokina w Kolonii. Inaugurację sprzedaży zapowiadano wtedy na rok 1992. Technologia Photo CD stanowi pomost łączący świat fotografii ze światem elektronicznego przetwarzania danych. Jej odbiorcami są zarówno profesjonaliści, jak i fotoamatorzy. Oddając naświetlone filmy do wywołania można zamówić obok odbitek na papierze - „odbitkę elektroniczną" - czyli złocisty dysk Photo CD. Materiałem wyjściowym do wykonania dysku Photo CD mogą być zarówno negatywy, jak i slajdy. Na jednym dysku CD mieści się maksymalnie 100 zdjęć zapisanych w różnych rozdzielczościach. Klatki zapisane z najwyższą rozdzielczością mogą stanowić podstawę do wykonania papierowych odbitek. Odbitki te nie ustępują jakością odbitkom wykonanym na podstawie negatywu. Oczywiście, zapisane na dysku Photo CD zdjęcia mogą być przetwarzane za pomocą aplikacji Desktop Publishing lub wykorzystane w zastosowaniach multimedialnych. Pod koniec roku 1991, do opisanego powyżej zestawu możliwości dodano jeszcze jedną. W przypadku, gdy zrezygnuje się z wysokich rozdzielczości obrazu, możliwe jest zapisanie na dysku Photo CD 800 klatek wraz z towarzyszącym im dźwiękiem. W ten sposób technologia Photo CD przekształciła się z interesującego źródła cyfrowych obrazów wysokiej jakości, które wykorzystać można w aplikacjach multimedialnych, w całkowicie nową platformę multimedialną.

To, że głównym adresatem technologii CD-I jest rynek konsumenta nie wyklucza jej zastosowania do celów zawodowych. Przykładem profesjonalnego wykorzystania Compact Disc - Interactive mogą być wszelkiego rodzaju aplikacje edukacyjne czy też elektroniczne punkty informacyjne i punkty elektronicznej sprzedaży. Przenośne odtwarzacze CD-I, których produkcję zapowiedziały firmy Philips, Sony i Sanyo, dedykowane są jednoznacznie firmom, w których sferze działania leży wyjazdowa obsługa techniczną i prezentacje u klienta. Stanowić one będą zatem konkurencję dla platformy „Mobiles Multimedia", wyprodukowanej przez firmę Toshiba oraz dla innych rozwiązań bazujących na laptopach wyposażonych w kartę DVI. W porównaniu z systemami skonstruowanymi na bazie komputerów klasy PC, cena przenośnych odtwarzaczy CD-I jest o wiele korzystniejsza. Oferowany, od końca 1992 roku przez firmę Philips - model CDI360 portable kosztuje na rynku europejskim około 2000 USD. Urządzenie to jest bardzo proste w obsłudze. Wyposażone zostało w 6-calowy monitor ciekłokrystaliczny i może być łatwo rozbudowane o moduł umożliwiający odtwarzanie video zakodowanego za pomocą algorytmu MPEG. Ta możliwość multimedialnej prezentacji u klienta została natychmiast zauważona przez pewien belgijski koncern farmaceutyczny, który już rozpoczął produkcję pierwszej aplikacji. Koncern ten planuje stworzenie dalszych programów na potrzeby marketingu swoich produktów oraz aplikacji CBT, których celem byłoby dokształcanie zawodowe lekarzy. Niska cena przenośnych odtwarzaczy CD-I nie jest ich jedyną zaletą. Tak samo istotny jest fakt, że potrafią one bez problemu odtwarzać dyski Photo CD, co może być bardzo przydatne wtedy, gdy te same dyski wykorzystywane są przez rozbudowany zespół ludzi zajmujących się pracą poza terenem firmy. Jednakże multimedialne laptopy mają również swoje mocne strony. Podstawową zaletą przenośnych multimediów na bazie komputera klasy PC jest możliwość uzupełniania i modyfikowania danych znajdujących się na dysku twardym, co jest niemożliwe w przypadku informacji zapisanych na stałe na standardowym dysku CD.

Jak już wcześniej powiedziano, w czasie odtwarzania obrazu telewizyjnego, obraz ten jest wykreślany na ekranie telewizora przez odchylany strumień elektronów. Urządzenie umożliwiające odtwarzanie obrazu nosi nazwę lampy obrazowej syntetyzującej, urządzenie umożliwiające rejestrację obrazu, określane jest jako lampa obrazowa analizująca. Zasada rejestracji obrazu jest następująca: obraz optyczny padający z obiektywu na światłoczułą warstwę tzw. płytki sygnałowej zamieniany jest przez tę płytkę na obraz złożony z ładunków elektrycznych. Obraz ten jest wybierany przez wiązkę elektronów przebiegającą, linia po linii, całą płytkę sygnałową, a następnie przetwarzany na sygnał elektryczny. W lampach analizujących stosuje się różne materiały światłoczułe - na ogół są to: widikon, satikon i newvikon. Lampa analizująca jest ostatnio coraz częściej zastępowana przez półprzewodnikowy, optyczno-elektronowy przetwornik obrazu CCD - układ scalony na bazie krzemu. Skrót CCD oznacza tu „Charge Couple Device", co można by w miarę sensownie przetłumaczyć jako element półprzewodnikowy o sprzężeniu ładunkowym. Układ scalony jest o wiele mniejszy od lampy analizującej - jest to mała płytka krzemowa, zawierająca kilkaset tysięcy pikseli. Każdy z tych małych „elementów obrazu" składa się z elementu światłoczułego i jednej komórki pamięci - kondensatora MOS, które umożliwiają rejestrację i składowanie, w postaci ładunku elektrycznego, informacji o jednym punkcie rejestrowanego obrazu. Te fotoelementy pamięciowe rozmieszczone są na płytce wierszami i kolumnami, tworząc światłoczułą macierz. Odczyt wielkości ładunków elektrycznych następuje poprzez ich przemieszczanie w ciągu ułamków sekund z jednego elementu pamięciowego sieci do drugiego. Jeśli przedstawić komórkę pamięci jako wiaderko, do którego wpadają elektrony - nic dziwnego, że przetworniki CCD nazywa się niekiedy urządzeniami typu „brygady wiaderkowej". Na wyjściu układu scalonego uzyskuje się ciągły sygnał elektryczny, który oddaje jaskrawość poszczególnych punktów obrazu, a tym samym - tworzy sygnał wizyjny. Produkowane są różne rodzaje przetworników obrazu CCD - tzw. Interline Transfer Sensors oraz Frame Transfer Sensors.

Na początku 1992 r. IMA, organizacja, której działania nastawione są szczególnie na standaryzację ponadplatformowych formatów multimedialnych , zaproponowała cztery formaty wymiany danych dla cyfrowej techniki audio. W trakcie dotychczasowych rozważań stwierdzano wielokrotnie, że skala przyjęła dla potrzeb procesu dygitalizacji obejmuje zadaną liczbę wartości i że wyższa rozdzielczość zapewnia lepszą jakość zapisu. Zakładano przy tym, że maksymalna amplituda sygnału wejściowego wyznacza w przybliżeniu maksymalną wartość na skali i że odstępy między poszczególnymi wartościami na skali mają przebieg liniowy. Oznacza to, że przedziały kwantowania są na całej skali jednakowej wielkości. W procesie dygitalizacji, ciągły w czasie sygnał analogowy przekształcany jest w ten sposób na sygnał dyskretny. W trakcie kwantowania, do przekształcenia wkrada się błąd, tzw. błąd kwantowania - w zależności od rozdzielczości mniejszy lub większy. Jest on wynikiem, jak to już wcześniej opisano, odchylenia wartości próbki od wartości ze skali i uwidacznia się w postaci tzw. szumu kwantowania. Ponieważ przedziały kwantowania są zawsze jednakowe, średni błąd kwantowania przy wysokich i niskich wartościach próbek jest jednakowy, co dla próbek o wartościach niższych jest bardziej zauważalne. Wcześniej zwracano już uwagę na powstający w takiej sytuacji „efekt granulacji". W zaprezentowanym przez stowarzyszenie IMA formacie wymiany danych CCITT G.711 zaproponowano inne rozwiązanie problemu. W metodzie liniowej wymagana jest duża rozdzielczość - trzeba zarezerwować wystarczająco dużo bitów, by również przy cichszych fragmentach nagrania stosunek sygnału do szumu był wysoki. Należy zachować możliwie dużo bitów dla przekazywanych danych, jednocześnie jednak odpowiednio dobra powinna być jakość przekazu. Rozwiązanie to polega na tym, by utrzymać stałą wielkość nie przedziałów kwantowania, lecz właśnie stosunku sygnału do szumu, tak by był on możliwie niezależny od sygnału wejściowego.