Po zeszłorocznej premierze Intela a chodzi o procesory z rodziny Nehalem, technologia ta znalazła zastosowanie w procesorach serii Core i7. Jednak cena tych procesorów była bardzo wysoka. Do tego jeśli dodamy specjalną płytę główną i do tego pamięci DDR3 to koszt wszystkiego wyniesie kilka tyś zł. Aktualnie pojawiły się nowe układy Lynnfield, czyli tańsze i usprawnione Core i7. Ukazały się dwie serie pracujące na nowym gnieździe LGA1156. Równoczesie wszedł do sprzedaży nowy chipset IntelP55. Zastosowano tu dwu a nie trzy kanałowy kontroler pamięci, nowy procesor współpracuje z pamięciami o częstotliwości 133MHz, jego poprzednik mógł obsłużyć pamięć o częstotliwości 1066 MHz. Cena całej platformy drastycznie uległa zmianie na korzyść konsumenta. Chipset stosowany w płycie głównej czyli P55 jest znacznie tańszy od układu X58. Nowe płyty będą w cenie od 350zł. Jeśli dołowym do tego pamięć dwukanałową DDR3 i procesor Core i5-750 to cena będzie przystępna. Procesory te charakteryzuje dobra cena oraz proporcjonalna wydajność. Na rynku w tej chwili jest tylko jedna płyta mogąca obsłużyć ten procesor. Tańsze rozwiązanie które może nawiązać wojnę z AMD. Intel zapowiedział także iż na rynek wejdą jeszcze tańsze układy Core 13 które wykorzystują podstawkę LGA 156.

Pojemność dysków rośnie i będzie dalej rosła a ceny odwrotnie, dyski są coraz tańsze. Gdy w komputerze zaczyna brakować miejsca na nowe pliki to warto zakupić nowy dysk. Zawsze nowy to nowy i dane nasze będą bezpieczniejsze, wiadomo im starszy dysk tym ryzyko, że kiedyś padnie jest coraz większe. Ten artykuł jest dla amatorów, więc jeśli wiesz, co to dysk i już go wymieniałeś to zawarte tu informacje możesz pominąć. Pamięć, czyli dysk, to tu przechowujemy informacje, nasze zdjęcia filmy, system operacyjny i wszystko inne. Pamięć ta często jest mylona z pamięcią operacyjną a przecież to zupełnie coś innego. Pamięć RAM jest ulotna to znaczy ze po wyłączeniu komputera kasują się zawarte w niej dane. Z dyskami jest zupełnie inaczej, dane na nich zapisane będą dopóki ich nie skasujemy. Przy zakupie nie wolno kierować się tylko jego pojemnością, teraz każda firma oferuje duży dysk, ty musisz wybrać ten najlepszy. Musisz wiedzieć, że dysk jest najwolniejszym elementem naszego komputera, jeśli kupisz nowszy szybszy dysko to znacznie lepiej będzie ci się na nim pracowało i oczywiście szybciej. Zacznijmy od obrotów, dysk nie może mieć mniej niż 7200 obr/min.


Chyba, że nie zależy ci na wydajności a na energooszczędności. Dysk do domowego komputera powinien mieć wymiar 3, 5 cala, do komputerów mobilnych 2, 5 cala. Warto o tym pamiętać. Dysk połączymy z płytą główną za pomocą interfejsu Serial ATA, są one w różnych standardach, ale w pełni ze sobą kompatybilne. Jeśli masz stary komputer, który nie ma tego interfejsu to będziesz się trochę musiał pomęczyć ze znalezieniem dysku ze starszym portem. Lepiej kupić dysk i przejściówkę. Musisz pamiętać tez o tym, że po zainstalowaniu będziesz miał trochę miej pojemności do dyspozycji niż deklarował to sprzedawca. Gdy już wybierzesz dysk to warto by zawartość starego dysku przegrać na nowy, podpowiem jak to zrobić. Jeśli chodzi o podłączenie dodatkowego dysku to nie powinno być z tym problemów, nasz komputer powinien być wyposażony w kilka dodatkowych gniazd SERIAL ATA. Jeśli chodzi o przenoszenie danych to jest do tego przeznaczonych kilka darmowych programów, które możemy pobrać z sieci. Programy te klonują jeden do jednego nasze dyski twarde, jest to najprostszy sposób pozwalający zachować nam dane. Potem wystarczy odłączyć stary dysk i w jego miejsce podpiąć ten, na który przegraliśmy dane.

 

 

Żeby zagrać w grę to wcale nie musimy mieć karty za 500 czy 1000zł. Przeciętnemu graczowi wystarczy taka za 300zł. Procesory GPU instalowane na tańszych kartach są tej samej technologii, co w droższych. Podstawowa różnica jest to, że mają one mniej jednostek funkcyjnych tak zwanych shakerów. To od nich zależy wydajność w obliczeniach i wyświetlaniu grafiki trójwymiarowej. Jak jest ich mało to moc obliczeniowa jest niewielka? W tańszych konstrukcjach GPU są też słabiej taktowane, to też ma wpływ na osiągi. Różnice między droższymi a tańszymi kartami widać dopiero, gdy wyświetlamy obraz w dużych rozdzielczościach i z dużymi szczegółami. Jeśli jednak zmniejszymy rozdzielczość i zrezygnujemy z antyaliasingu to nawet na kartach tańszych można uzyskać satysfakcjonująca wydajność. Jak wspomniałem wcześniej kluczowym elementem decydującym o wydajności karty jest, GPU czyli jej procesor. Ale spora rolę odgrywa też pamięć. Wcale tu nie chodzi o jej wielkość a o szybkość i jej rodzaj. Najlepszym rozwiązaniem są kości GDDR5, w bardzo wydajnych kartach tylko takie są instalowane. Ze względu na koszty tańsze są często wyposażane w GDDR3. W teorii pamięć ta jest wolniejsza o połowę. Najgorsza jest sytuacja, gdy mamy szybki procesor a pamięć za nim nie nadąża. Lepiej już mieć słabszy procesor graficzny a szybsza pamięć. Dlatego nastawmy się na zakup karty z pamięcią GDDR5. W tanich kartach ze względu na niski pobór mocy stosuje się małe układy chłodzenia. W droższych chłodzenie jest tak duże, że zajmuje miejsce kolejnej karty. W tanich układach jest tez możliwość zakupu modelu z chłodzeniem pasywnym, czyli bez wiatraka. Wszystkie praktycznie nowe karty graficzne potrafią wyświetlać obraz w formacie FULL, HD lub nawet wyższym. Jednak tańsze karty dadzą nam lepszy efekt w nie za dużych monitorach i o rozdzielczości rzędu 1680x1050. Karty tańsze radzą sobie całkiem nieźle z taką rozdzielczością. Ja uważam, że w tym przedziale cenowym dobrym zakupem będzie Sapphire Radon HD6570 11191-03-20G. Chłodzenie tej karty wymaga dodatkowego slotu. Jest to dość dobra karta, która kupimy za niecałe 300zł. Ma ona 512MB pamięci GDDR5, 1000 MHZ na szynie 128 bitów. Cały komputer podczas testu pobiera niewiele więcej jak 100W. Temperatura podczas testowania nie przekroczyła 55 stopni. Na kart e dostaniemy dwa lata gwarancji.

Manta wypuściła nowy tani tablet który możemy zakupić już za niecałe 400żł. Czy jest on wart tych niewielkich w sumie pieniędzy? Powodem napisania tego artykułu jest fakt że wszyscy czołowi producenci mają sprzęt z tej grupy w cenach dwukrotnie wyzszych. Omawainy model czyli Manta MID04 jest wykonany średnio, pokrywająca ekran dotykowa folia nie wydaje się być za solidną. Widać że nie przylega ona idealnie do matrycy ani do rami,przynajmniej tak było w modelu który trafił mi w ręce. Sercem tej maszynki jest procesor VIA który obsługuje zestaw instrukcji ARM9. Powiem tylko że jest to już starawy procesor i nowe smartfony czy tablety korzystają z procesorów o dwie generacje nowszych. Dlatego na wstępie odpada nam część aplikacji których po prostu nie da się uruchomić. Tablet ma system Android 2.2 który na chwile obecną nie jest najnowszym. Samo działanie sprzętu i systemu jest delikatnie mówiąc nie powalające. Po kilku chwilach używania okazuje się ze powłoka dotykowa sprawia trudność, aby wybrać dany element czy uruchomić aplikację musimy mocno nacisnąć na ekran, najlepiej rysikiem.


Tablet ten nie ma wbudowanej obsługi multidotyku więc klikanie kilkoma aplikacjami jednocześnie może okazać się kłopotliwe lub wręcz niemożliwe. Jeśli chodzi o przybliżanie obrazków czy stron to działa drugi palec i jest to możliwe. Ekran ma 7 cali i pracuje z rozdzielczością 800x480 pikseli. Obraz jest średniej jakości, ostrość i kontrast mógł by być lepszy. Sprzęt ten na pewno nie nadaje się do gier. Natomiast jeśli naszym celem jest surfowanie po sieci i używanie go jako komunikatora to w tej roli sprzęt ten jest ok. Sprawdzi się na przykład przy używaniu portali społecznościowych, do sprawdzania poczty czytania i oglądania zdjęć. Całkiem nieźle sprzęt ten radzi sobie także z filmami w formacie DivX i MKV aby ich rozdzielczość tylko nie przekraczała 720p. Jeśli chodzi o sam interfejs zainstalowanego tam Launchera to prezentuje się on całkiem atrakcyjnie. Programy w menu podzielone są na przejrzyste grupy. Szkoda że dla kilku aplikacji systemowych ich nazwy wyświetlają się po angielsku. Podsumowując można powiedzieć że tabletowi temu dużo brakuje do czołówki,a le przecież kosztuje on kilka razy mniej. Ale gdy nam się już znudzi standardowe zastosowanie i ściągniemy jakieś aplikacje to możemy się niemiło rozczarować ponieważ wielu z nich nie uruchomimy.

W tym roku, zresztą jak i w każdym innym było sporo nowości sprzętowych, jedne były bardziej udane, inne mniej. Zobaczmy, co tak naprawdę odniosło sukces w roku 2010. Lenovo wypuściło komputer All in One, czyli cały sprzęt jest wbudowany w monitor. IdeaCenter a600 ma świetny wyświetlacz panoramiczny o przekątnej 21,5 cali, ma on dobry pilot zdalnego sterowania i dobrej, jakości klawiaturę z funkcja touchpad. Biorąc pod uwagę ten sprzęt względem innych można dojść do wniosku, że ma on bardzo wydajną konfigurację w tym dwurdzeniowy procesor i kartę ATI Radeon HD 4650. Jedynym minusemm jest cena, ponieważ musimy na ten sprzęt wydać prawie 4000zł. Jednak ten sprzęt jest wart tej ceny. Jeśli chodzi o notebooki to tu tez sporo się działo. Asus wypuścił model G73JW, jest on bardzo szybki, posiada dobra kartę graficzną i nowoczesną przyciągająca wzrok stylistykę. Mimo tego ze pracuje on na bardzo szybkich komponentach to prawie go nie słychać, widać firma postawiła spory nacisk, na jakość nie zapominając o szczegółach. Wyprzedza on każdego innego laptopa. Jeśli chodzi o procesory to upodobaliśmy sobie szczególnie Intel Core i7-980X.


Procesor ten pracuje z mnożnikiem razy 25 i częstotliwością bazową 133 MHz. Dzięki temu procesor ma częstotliwość 3, 33 GHz. Dzięki swym właściwością procesor może pracować nawet z częstotliwością 3, 46 GHz. Taka częstotliwość jest możliwa do osiągnięcia na wszystkich rdzeniach, jeśli wyłączymy część z nich to pozostałe mogą pracować z częstotliwością 3, 6 GHz. W kartach graficznych największym powodzeniem cieszyła się karta graficzna, NVIDIA GeForce GTX 470. Kupimy ją za niecałe 1000 zł. Karta ta ma 40 potoków renderingu i 448zunifikwoanych jednostek przetwarzania. Wydajność tej karty powoduje, że mając ja zagramy w każda grę. Spośród urządzeń wielofunkcyjnych, na nieuznanie zasługuje HP DeskJet Lnk Advantage K209, drukarka ta jest bardzo ekonomiczna jednak musimy za nią zapłacić 329zl. Jeśli chodzi o drukowanie to stronę czarno białą wydrukujemy za 5 groszy a kolorową za 19 groszy. Innym sprzętem o którym było głośno jest Iomega StorCenter ix2. W obudowie są dwa dyski twarde, są one tak dobrane by sprzęt ten działał ekonomicznie a nie jakoś super wydajanie. Jeśli chodzi o monitory to tu prym wiedzie Samsung Syncmaster BX2235. Jest to jeden z tańszych i prostszych monitorów, które mają możliwość wyświetlania obrazów 3D.

Pamięć DDR3Czas pamięci DDR2 zbliża się do końca, nadchodzi bowiem DDR3. Format ten jest już od jakiegoś czasu dostępny na naszym rynku. Ceny pamięci DDR3 są też o wiele bardziej dostępne niż jeszcze rok temu, nie mówiąc o tym jakie były one dwa lata temu. Teraz można kupić zestaw 2x2GB za niecałe 400zł. Jednak moduły wykonane w poprzednim standardzie są cały czas dostępne i cieszą się dużo popularnością wśród kupujących bowiem masa komputerów wymaga rozbudowy a mają właśnie ten typ pamięci. Jednak prędzej czy później to przesiadka na nowe moduły nowej serii nas nie ominie.

Praktycznie wszystkie płyty główne znajdujące się na rynku oferują zintegrowaną kartę dźwiękową. Jest to dobry powód do tego by zrezygnować z wydatków i nie dokupywać dodatkowej karty dźwiękowej.  Jeśli chodzi o zintegrowaną kartę dźwiękową to wypada ona przeciętnie jeśli chodzi o jej możliwości. Przy zbyt wysokim natężeniu dźwięku pojawiają się trzaski i szumy.  Basy w takiej sytuacji  także pozostawiają wiele do życzenia.  Uruchomienie głośności na maksimum powoduje także takie zakłócenia. Jeśli mamy wartościowy sprzęt do odtwarzania dźwięku typu wieża czy też dobrej jakości głośniki, to ubytki wyjdą nam jak na dłoni.